Strach przychodzi jak powiew wiatru – nieproszony, ale potrzebny. Nie jest błędem, ani słabością. To znak, że ciało czuwa, że życie w nas jest obecne.
Nie trzeba z nim walczyć — wystarczy go zauważyć.
Usiądź w ciszy. Oddychaj powoli, czując, że pod napięciem jest także przestrzeń. Jak Nietoperz który uczy, że można widzieć nawet w ciemności — nie oczami, lecz sercem.
– Przyjmuję swój strach z czułością i zrozumieniem.
– Mogę czuć strach i iść dalej.
– Z miłością akceptuję to, że się boję – i idę dalej.
Zapisz te trzy zdania na karteczkach. Schowaj je w słoiku odwagi i sięgaj po nie, gdy czujesz, że wszystko w tobie się kurczy. To nie walka ze strachem — to nauka bycia po swojej stronie.
Pełna wersja 60 afirmacji (do wydruku):
Ten wpis jest częścią cyklu „Jak dzisiaj się czuję i czego potrzebuję” – projektu, który wspiera przez codzienne afirmacje jako witaminę dla duszy.
————————————-
🕊️ Może trafiłaś/eś tu po teście, a może intuicja Cię przyprowadziła.
Jeśli chcesz wrócić do głównego testu, kliknij 💚 Test emocji
————————————-
Dodaj komentarz