Jak zaakceptować ZNIECHĘCENIE

Jeśli dziś czujesz, że nic Ci się nie chce — to dobrze. Nie dlatego, że zniechęcenie jest przyjemne, ale dlatego, że ono przyszło z sensem. To Twój wewnętrzny sygnał, że ciało i dusza chcą odetchnąć. Nie trzeba z tym walczyć. Wystarczy zostać.

Zniechęcenie to nie koniec energii, to jej pauza. Tak jak ziemia odpoczywa między porami roku, tak i Ty masz prawo się zatrzymać. Nie musisz działać, żeby zasługiwać na spokój. Nie musisz mieć planu, żeby nadal być w drodze. To nie słabość, to witamina dla duszy — cichy moment, w którym uczysz się być bez przymusu.

Zamknij oczy. Weź głęboki oddech.
Pomyśl, że każda pauza ma w sobie obietnicę ruchu, który dopiero nadejdzie. Przeczytaj te słowa powoli. Nie staraj się ich „zrozumieć” — pozwól im Cię otulić.

– Pozwalam sobie odpocząć bez poczucia winy.


– Nie muszę działać, by zasługiwać na spokój.


– Zaufanie rodzi się w ciszy, nie w pośpiechu.

Zapisz je, jeśli chcesz. Na kartce, w notesie, na lustrze. Włóż do słoika, który przypomni Ci, że możesz wracać do siebie, kiedy zechcesz. Niech te słowa staną się Twoim rytmem oddechu — krótkim, łagodnym powrotem do wnętrza. Każde zniechęcenie kiedyś cichnie. Nie dlatego, że robisz coś więcej — tylko dlatego, że przestajesz z nim walczyć.

Pełna wersja 60 afirmacji (do wydruku) dostępna tutaj:
🔗 1Koszyk (PLN)
🔗 Gumroad (USD)

Ten tekst jest częścią cyklu „Jak dzisiaj się czuję i czego potrzebuję” – serii 20 opracowań o emocjach i pracy z nimi poprzez afirmacje.

————————————-

🕊️ Może trafiłaś/eś tu po teście, a może intuicja Cię przyprowadziła.

Jeśli chcesz wrócić do głównego testu, kliknij 💚 Test emocji

————————————-

Dodaj komentarz