
W sobotę, 5 lipca 2025 roku, wzięłam udział w XXIII Atlantis Biegu Opolskim na dystansie 5 kilometrów. To był mój pierwszy start w Opolu, ale trzeci zorganizowany bieg na tym dystansie, odkąd zaczęłam trenować w styczniu tego roku.
Trasa prowadziła przez piękną, zieloną Wyspę Bolko. Pogoda dopisała aż za bardzo — było bardzo ciepło, słońce prażyło, a mimo cienia w niektórych miejscach trasa nie należała do łatwych. Tym bardziej jestem z siebie dumna, że udało mi się uzyskać czas 37 minut, z którego jestem naprawdę zadowolona. To mój osobisty rekord na biegu zorganizowanym i kolejny dowód, że regularny wysiłek daje efekty.
Atlantis Bieg Opolski to nie tylko bieg główny na 10 km i bieg towarzyszący na 5 km. Cała impreza miała charakter sportowego święta. Odbyły się też zawody dla dzieci, marsz nordic walking oraz przejazd rolkarzy. Szacuje się, że łącznie we wszystkich konkurencjach udział wzięło około 1500 osób. Atmosfera była fantastyczna — sportowa, pełna wzajemnej życzliwości i wsparcia. Na każdym kroku widać było, że dla wielu to nie tylko rywalizacja, ale także okazja do wspólnego świętowania aktywnego stylu życia.
W biegu głównym na 10 km wystartowało ponad 570 osób. Wygrał Mateusz Kaczor z Radomia (czas 31:24), a wśród kobiet triumfowała Barbara Koralewska z Opola (38:11). Choć biegam amatorsko i bez ambicji wyczynowych, obserwowanie tych wyników działa bardzo motywująco.
Po biegu odebrałam medal, napiłam się wody, zrobiłam kilka zdjęć i po prostu cieszyłam się chwilą. Było zmęczenie, ale też ogromna satysfakcja. To był dzień, który na długo zostanie w mojej pamięci.
Atlantis Bieg Opolski to świetnie zorganizowane wydarzenie, otwarte dla każdego — niezależnie od formy, wieku czy doświadczenia. Cieszę się, że mogłam w nim uczestniczyć i już myślę o kolejnych biegach.
Do zobaczenia na trasie!

Dodaj komentarz