Szczęście a zadowolenie

Uczucie szczęścia to spełnienie w obecnym momencie życia. Ale co, jeśli nasz start był naznaczony niedostatkiem na wielu płaszczyznach? Jeśli właśnie w takich warunkach zostaliśmy wychowani? Czy mimo to mamy szansę czuć się szczęśliwi? Czy ciężka praca nad sobą i budowanie satysfakcji z obecnego życia mogą uciszyć niepokój, w którym dorastaliśmy?

Czy faktycznie można osiągnąć szczęście? Jeśli jako „kaczka” wychowałeś się wśród „bizonów”, to kim tak naprawdę jesteś? Czy szczęście wynika ze spokoju, spełnienia, czy raczej z uzupełnienia braków, które wynieśliśmy z dzieciństwa?

Jeśli będziesz systematycznie pracować nad sobą, pojawią się efekty. Efekty przyniosą satysfakcję, a ta sprawi, że zaczniemy dzielić się swoją energią – być może nawet zaczniemy na tym zarabiać. W ten sposób powstanie nieprzerwany cykl, który będzie stale generował zadowolenie. A zadowolenie z siebie to klucz do długotrwałego poczucia szczęścia.

Zanim jednak podejmiemy jakiekolwiek działania, warto najpierw zadbać o swoje wnętrze, najlepiej przy wsparciu specjalisty. To pozwoli nam zrozumieć, dlaczego uczucie szczęścia można „produkować” samodzielnie. Nikt – dosłownie nikt – nie da nam szczęścia. Tylko my sami możemy je dla siebie wypracować.

Dodaj komentarz