Swiss ball crunch

To ćwiczenie wydawało się na bardzo proste, ale ciagle dostaję opiernicz (śmiech) od mentora. Najpierw usłyszałam, że mam robić krótkie spięcia , ale później okazało się że nie rozciągam pleców. Więc walczę, nagrywam się i patrzę. Powodzenia (śmiech)

->link do ćwiczenia<-

Trochę za nisko pupa, ale już lepiej rozciągam plecy.
Pozycja wyjściowa po czym rozciągam brzuch i plecy i odchylam się do tyłu by głowa dotknęła piłki. Nareszcie!

Dodaj komentarz